niedziela, 21 kwietnia 2013

Violetta-Castingi

Violetta usłyszała jakiś głos. Nie miała zamiaru wstawać z łóżka.Otworzyła oczy.Nad nią stał maxi i wołał żeby się obudziła ,był już całkiem ubrany .Violetta zerwała się na nogi bo przypomniała że dziś jest najważniejszy dzień w jej życiu. Po godzinie stali już przed hotelem czekając na autobus na casting. Viola była tak zestresowana że nie zjadła nawet śniadanie ciągle powtażała sobie tekst piosenki Y vuelvo a despertar
en mi mundo
siendo lo que soy
Stali w kolejce powoli zblirzała się kolej Violi. Była pierwsza ze swojej grupy  a więc miała dużo obaw. Siedziała przy stoliku razem z Camillą która próbowała dodac jej otuchy. Koło nich przechodziła pani z megafonem która właśnie miała ogłosic kto idzie. Usłyszała Violetta. Powolnym krokiem podeszła do pani i powiedziała to ja. Ona pokierowała ją i Trzęsąc się Viola podeszła pod scenę. Kilka osób siedziała i patrzyli na nią .Ona stała sama na wielkiej scenie .Kazali jej śpiewać niepewnie i powoli zaczęła:Ahora sabes que
yo no entiendo lo que pasa
sin embargo sé
nunca hay tiempo, para nada


Pienso que no me doy cuenta
y le doy mil y una vueltas
Mis dudas me cansaron
ya no esperaré

Y vuelvo a despertar
en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar
ni un segundo
mi destino es hoy

Nada puede pasar,
voy a soltar
todo lo que siento,
todo, todo
Nada puede pasar
voy a soltar,
todo lo que tengo,
nada me detendrá

Ahora ya no sé
lo que siento va cambiando
Y si el miedo que
abro puertas, voy girando

Pienso que no me doy cuenta
y le doy mil y una vueltas
Mis dudas, me casaron
Ya no esperaré

Y vuelvo a despertar
en mi mundo
siendo lo que soy
Y no voy a parar
ni un segundo
mi destino es hoy

Y vuelvo a despertar…
en mi mundo
siendo lo que soy

Y no voy a parar (No quiero parar)
ni un segundo (No voy a parar…)
mi destino es hoy (No, no, no)

Y vuelvo a despertar (No voy a parar)
en mi mundo (No quiero parar…)
siendo lo que soy (No, no, no quiero parar…)

Y no voy a parar (No, no, no quiero parar)
ni un segundo (No voy a parar…)
mi destino es hoy (No…!)

Nada puede pasar,
voy a soltar
todo lo que siento,
todo, todo
Nada puede pasar
voy a soltar,
todo lo que tengo,
nada me detendrá

czwartek, 4 kwietnia 2013

Violetta-Castingi

Violetta jechała autobusem  na najważniejszy casting w swoim życiu. Bardzo się bała żałowała że jej mama nie morze być razem z niż ale wiedziała że to jest niemożliwe. Była jednak pewna że tam daleko w niebie jej mama jest z niej dumna. Wszystko zawdzięczała jednak Angie (jej guwernantce) która otworzyła ją jeśli chodzi o śpiew. Violetta nie bała się wszystkich zadań czy jury nie martwiło ja to że przez wiele tygodni nie będzie się spotykać z rodziną najbardziej martwił ją jej kontakt z rówieśnikami. Nie miała żadnych przyjaciół nie mogła się spodziewać jak zareagują na nią inni. Byli daleko od stolicy gdzie miał się odbyć casting. Z każdego województwa jechał jeden autokar .Pierwsze było jej miasto wiec oprócz Violetty było tylko kilka osób .Nikt nie siedział koło niej więc miała dużo miejsca. Z megafonu usłyszała ze są na przystanku w centrum. Już widziała kilka osób śmiejących się .Otworzyły się drzwi do autokaru i usłyszała głosy:
-hej, jak się nazywasz? ja Francessa ,to Camilla a to Maxi
-yyy.Cześć jestem Violetta Cas....nie ważne
-Możemy z tobą usiąść?
-Jesne nie ma problemu.
-Też jedziesz na castingi do studia21?-zapytał maxi
-tak .Szkoliliście się gdzieś wcześniej? zapytała Violetta
-Tak w studio 67. Trochę gorsze ale też może być-powiedziała Cami
-A ty?-zapytała Vrancessa
-Ja nie.Tylko miałam lekcje pianina .
Przyjaciele rozmawiali tak bardzo długo rozmawiali .Violetta nigdy się nie spodziewała ze spotka takich ludzi. Z okien autokaru widać było tłumy nastolatek ze zgłoszeniami w rękach i numerkami startowymi poprzypinanymi do ubrań. Viola dopiero wtedy poczuła dreszcze na plecach które rozchodziły się po całym jej ciele. Był bardzo ciepłu dzień po 8 godzinach człowiek od razu poleciał by na dwór zdjął buty i pobiegał bo ogrodzie niestety żadnego ogrodu w zasięgu wzroku nie było za to wszędzie roiło się od straganów i ludzi .Bardzo łatwo było zgubić prowadzącego w takim tłumie a tym bardziej przyjaciół. Otworzyły się drzwi Violetta starała się przepchać do wyjścia ale nie było to wcale takie proste. Starała się nie zgubić .W końcu dotarli do miejsca gdzie rozdaję numery startowe. Okazało się że nasza kolej jest dopiero jutro więc nasza grupa zdecydowała się przenocować w jakimś hotelu. Poszukiwanie dość dużego hotelu .Kiedy doszli do recepcji było już po 20 więc szybko przydzielili im pokoje. Violetta była ze swoimi przyjaciółmi.Kiedy rozpakowali się i przebrali w piżamy pożegnali się .Violetta bardzo się bała jutra więc bardzo ciężko jej było zasnąć .Powoli zaczęła zasypiać...

Już piszę

Już piszę 1 odcinek Violetty na worldzie niedługo będzie a tym czasem pytanie kogo lubicie bardziej
1.Violetta - córka znanego milionera
2.Leon - jeden z najbardziej znanych osób z studia 21
Czy oni do siebie pasują?